Zbigniew Piotrowicz blog i serwis internetowy

Wstępujcie do RWKO, czyli wielka dekrasnalizacja ogródków

Data wysłania postu: 10 października 2012 r.

Każdy z nas widział nie raz dom, który jest rozpaczliwym manifestem osobowości właściciela. Zazwyczaj jest to styl dalece eklektyczny z upiększeniami.  Eklektyzm przejawia się w wieżyczkach, kolumienkach i innych bajkowych drobiazgach. Domy w tym stylu nazywa się w języku potocznym „gargamelami”. „Gargamele” po zbudowaniu muszą zostać upiększone. Służą temu w wersji „na bogato” sfinksy przy bramie, plastikowa zwierzyna, fontanny jak kielich kwiatu i grill z gotowych elementów zakupiony w Leroy Merlin. W wersji uboższej, ale bardziej autentycznej bo płynącej z serca, upiększenia wykonywane są systemem gospodarczym i składają się na nie łabędź wycięty z opony, drewniana atrapa studni, plastikowe bociany i krasnale mieszkające pod muchomorami zrobionymi z odwróconych miednic. Obie kategorie właścicieli czerpią sadystyczną satysfakcję z uwięzienia na swojej posesji  leśnej zwierzyny lub krasnala. 

Wydrukuj ten post Wydrukuj ten post